Wszystko zaczęło się od marzenia... Poznaj historię Sielanki

Wszystko zaczęło się od marzenia o ucieczce. Od pragnienia znalezienia takiego miejsca na ziemi, w którym czas zwalnia, powietrze pachnie inaczej, a poranna mgła nad rzeką przynosi absolutny spokój. W połowie lat 90. te poszukiwania doprowadziły w rejony malowniczych zakoli Pilicy, na skraj szumiącej Puszczy Stromeckiej. Zamiast dzisiejszych tętniących życiem ogrodów ii eleganckiej architektury, zastać można było tu jedynie zapomniane, nadszarpnięte zębem czasu dawne gospodarstwo. Ale była tu też przestrzeń. Ponad sto hektarów zielonych łąk, zapierająca dech w piersiach przyroda i ta niezwykła, kojąca cisza.

wyjątkowe miejsce

Moment, który zmienił wszystko

Początkowo miał to być po prostu prywatny azyl. Dom schowany przed światem, w którym po intensywnym tygodniu w biegu można wreszcie głęboko odetchnąć i pobyć z bliskimi. Jednak miłość do natury i ogromna pasja do koni szybko zaczęły pisać własny scenariusz. Kluczowy okazał się jeden konkretny moment: widok koni pasących się na bezkresnych, nadpilickich łąkach wywołał ten wyjątkowy stan ducha – kompletną beztroskę, wolność i odcięcie od problemów zewnętrznego świata. Prawdziwą sielankę. I właśnie wtedy zrodziła się myśl, że tym wyjątkowym uczuciem trzeba się podzielić, tworząc miejsce dla każdego, kto szuka wytchnienia.

Dla jeźdźców

Droga do stworzenia oazy

Ta wizja urzeczywistniała się stopniowo, a unoszący się nad doliną Pilicy duch miłości do koni i sportowej pasji zaczął naturalnie przyciągać pierwszych pasjonatów. Zielone, dzikie dotąd padoki szybko zamieniły się w tętniący życiem hipodrom.

Już w 2000 roku zorganizowano tutaj pierwsze zawody jeździeckie. Był to wyjątkowy sprawdzian i zarazem narodziny pięknej, sportowej tradycji, która na stałe wpisała Sielankę na mapę najważniejszych wydarzeń jeździeckich w Polsce. Energia tamtych dni, tętent kopyt i entuzjazm ludzi odwiedzających to miejsce pokazały, że stworzono coś absolutnie unikalnego.Kolejnym naturalnym krokiem było zapewnienie gościom i pasjonatom koni dachu nad głową.

Tak w 2004 roku powstał kameralny pensjonat dla jeźdźców – przytulne miejsce spotkań ludzi, których łączyła ta sama miłość do natury i jeździeckiego stylu życia.Zainteresowanie i magnetyzm tego zakątka rosły jednak z roku na rok. Sielankowa atmosfera przyciągała już nie tylko sportowców, ale też osoby szukające ucieczki od miejskiego zgiełku.

Odpowiedzią na te marzenia był rok 2007, kiedy to Sielanka otworzyła swoje podwoje w zupełnie nowej odsłonie, witając pierwszych gości w eleganckim, komfortowym i nowoczesnym czterogwiazdkowym hotelu. To wtedy pasja ostatecznie połączyła się z najwyższym standardem gościnności.

Nasza misja: Podarować tę sielankę Wam

Choć od tamtego pierwszego zachwytu minęły już dekady, a Sielanka przeszła dużą metamorfozę – stając się nowoczesnym, cenionym kompleksem ze strefą SPA, rozwiniętą infrastrukturą i profesjonalnym zapleczem – to jedna rzecz pozostała całkowicie nienaruszona. Nasza ideologia i fundamenty, na których zbudowaliśmy to miejsce, są dokładnie takie same jak na samym początku. Zmieniało się otoczenie, ale nie nasze serce i powód, dla którego to robimy.

Dziś, kiedy przekraczacie progi Sielanki, pragniemy podarować Wam dokładnie to samo uczucie wolności i zachwytu, które dało początek całej tej historii w połowie lat 90. Choć świat wokół pędzi coraz szybciej, chcemy, aby u nas czas na chwilę się zatrzymał. Naszym najważniejszym celem jest, aby każdy z Was – spacerując brzegiem Pilicy, odpoczywając w strefie SPA czy po prostu obserwując pasące się konie – odłożył na bok codzienne troski, wyciszył telefon i poczuł w sercu autentyczny, głęboki spokój.

Niezależnie od tego, jak bardzo się rozwijamy, misja Sielanki pozostaje niezmienna: tworzymy tę przestręń po to, aby każdy z naszych Gości mógł odnaleźć tu swoją własną, osobistą oazę wytchnienia. Dużo się zmieniło, ale nasza filozofia i obietnica prawdziwego odpoczynku w rytmie natury wciąż pozostają te same.